Mieszkań dużo, więc klienci wybrzydzają
Mieszkań dużo, więc klienci wybrzydzają |
Wybrzydzanie jest wręcz zwyczajem i nieodłącznym elementem w kontaktach pomiędzy sprzedającym i kupującym. Szczególnie skuteczne wybrzydzanie ma miejsce w sytuacji, gdy na rynku znajduje się dużo mieszkań, czyli na przykład teraz, mówią w Metrohouse.
Przypomina mi się sytuacja sprzed kilku lat, kiedy małżeństwo oglądające mieszkanie pomalowane na różowo zbyt głośno wyraziło opinie o guście właściciela, a raczej o braku jakiegokolwiek dobrego smaku. Właściciel bez chwili zastanowienia poprosił o opuszczenie mieszkania dodając pośrednikowi, że z pewnością tym klientom mieszkania nie sprzeda. Myślę, że gdy dziś mielibyśmy analogiczną sytuację z tymi samymi stronami, sprzedający obróciłby to w żart i zaproponował przemalowanie mieszkania przed transakcją.
Wybrzydzanie należy traktować jako świadomy chwyt przed potencjalnymi negocjacjami ze sprzedającym. Zachwyt wyrażony już po przekroczeniu progu mieszkania znacznie ogranicza możliwości negocjacyjne. Trudno spodziewać się łatwych rozmów, gdy na każdym kroku podkreślamy piękno mieszkania. Na rynku wtórnym narzekanie i wybrzydzanie jest więc zachowaniem zupełnie naturalnym. |
| 2009-01-08 22:23:26 |